Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lakiery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lakiery. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Wpadłam do natury na chwile... Pigmenty Kobo -50%

Wpadłam do natury na chwile w poszukiwaniu kredki do brwi a że w naturze nie byłam od dobrych kilku miesięcy promocja na która się załapałam totalnie mnie zaskoczyła nie mniej jednak nie dałam porwać się emocją i spokojnie przeanalizowałam czego potrzebuje :)
Choć promocja  trwa od 31.05 do 13.06 może jeszcze ktoś kto nie wie się załapie :)


Przyznam że za normalną cenę nie kupiłabym ich ale za taką owszem.  Nigdy nie przykuwały mojej uwagi ale znalazłam tu kolory których od dawna szukałam.
Aaaaa nie obeszło się bez pokusy topper wpadł mi w oko nie mogłam go zostawić samotnego w sklepie!


Zoom na pigmenty






Swatch

 Zoom na topper - cudo istna gra światła


Na dziś to wszystko, może któraś z was skorzystała z promocji, a może macie swoich faworytów z kobo?


czwartek, 14 lipca 2011

Współpraca z HEAN

Jakiś czas temu otrzymałam paczuszkę z kosmetykami firmy Hean. Serdecznie dziękuje Pani Magdalenie za możliwość poznania bliżej produktów tej firmy.
Ogólnie była mowa o 2 produktach (może 3).
Otwieram kopertę bąbelkową a tam 5 produktów (2błyszczyki, 3 lakiery do paznokci)
Bardzo miłe zaskoczenie. A jeszcze milsze było, kiedy zobaczyłam lakiery bałam się dostać róże, bo nie do końca kolory mi odpowiadały.
Ale jak genialnie były zapakowane lakiery ^^ naprawdę bardzo dobrze zabezpieczone.

Otrzymałam:
1. Lip Gloss Colour Obsession 41 DELICATE MOUSSE (na stronie określony jako perłowy łososiowy róż)
2. Lip Gloss Colour Obsession 47 RASPBERRY TIME (na stronie określona jako chłodna półtransparentna czerwień)
3. Lakier Colour Obsession 490 GRAFITOWY GRANAT MATT
4. Lakier Colour Obsession 493 INTENSYWNY RÓŻ FLUO
5. Lakier Colour Obsession 494 LAZUROWY BŁĘKIT FLUO
Nie chce za bardzo się rozwlekać, bo nie lubię długich recenzji tak naprawdę mało, kto je dokładnie czyta wole mieć konkretnie napisane.

Jeśli chodzi o błyszczyki: 

Nie jestem zwolenniczką błyszczyków zawsze mi się kojarzyły z kolorowym olejem i tyle. Dlatego też zwyczajnie nie kupuje błyszczyków.
Uważałam, że błysk na moich ustach zwyczajnie mi nie pasuje, dlatego też moja kolekcja błyszczyków liczy 0 sztuk aż do dzisiaj.

  • • Moja pierwsza myśl, kiedy zobaczyłam błyszczyki? -… Ooo matko… jak ja je przetestuje…”
  • • Zapach dla mnie neutralny nie drażni nie przyciąga uwagi, mało intensywny wręcz neutralny. Bardziej wyczuwalny w ciemniejszym odcieniu.
  • • Krycie średnie, możemy je spokojnie budować. Nie zauważyłam żeby się gdzieś zbierał, ale nie wymagajmy od Raspberry Time koloru takiego jak w opakowaniu.
  • • Pojemność 11ml całkiem sporo moim zdaniem.
  • • Jednak miałam cichą nadzieje na mocniejsze krycie pomimo tego, że o ciemniejszym odcieniu jest napisane „półtransparentny” to chyba zboczenie od szminek
  • • Niestety nie mam porównania do żadnych innych błyszczyków nie używałam ich od lat.
  • • W dalszym ciągu jestem zwolenniczką kremowych/matowych wykończeń.
  • • W Delicate Mousse jeszcze wyszłabym z domu, ale w Raspberry Time nie a dlatego że jaśniejszy odcień jest bardziej kremowy i przyjemniejszy dla mojego oka a co do ciemniejszego jestem zwolenniczką jednej zasady albo nude albo szał a to nie nude ani szał.
  • • Raspberry Time ma w sobie srebrne drobinki nie są nachalne nie mam drobinek zaraz na całej twarzy, ale jednak są i ja tego nie zdzierżże. Jest mi w nim „ nie wygodnie”

Czy warto wypróbować błyszczyki? Pół na pół nie sadzę żebym kupiła sama z siebie, polecam wam Delicate Mouse może na niego się skusze kiedyś jak skończę ten a co do innych odcieni zostanę przy szminkach może dorwę jakieś z Hean to będę miała więcej do powiedzenia.

Jeśli chodzi o lakiery:

Byłam szczerze zaskoczona oczywiście pozytywnie, kiedy zobaczyłam matowe lakiery w ofercie firmy, Hean. Ogólnie patrząc na kolory i szatę graficzną stwierdzam, że to najlepsza seria lakierów, jakie Hean posiada w swojej ofercie ze strony wizualnej.


  • •Lakiery są dość gęste, kremowe, ale też śmierdzą w sumie jak to lakiery. Na szczęście po wyschnięciu nie wyczuwałam tego zapachu. Pędzelek wbrew pozorom dość wygodny, bez problemu malowałam na 3 pociągnięcia.
  • • Naprawdę dobrze na pigmentowane. Byłam pod nie małym wrażeniem przy pierwszych próbach. (Na zdjęciach widoczna 1 średnia warstwa)
  • • Szybko wysycha tu również się zdziwiłam.
  • • Kolor laguny po prostu majstersztyk szukałam długo takiego odcienia a tu proszę sam mnie znalazł. Wszyscy pytali się, co mam na paznokciach.
  • • Pojemność to 7ml moim zdaniem nie za dużo nie za mało nie zmarnuje się.
  • • Byłam zachwycona lakierami dopóki nie pomalowałam paznokci grafitowym granatem (mat) on mnie rozczarował schnie dłużej nieznacznie, ale jednak. Co do krycia zostawia prześwit. Konieczne 2 warstwy. Kolor niestety mi nie pod pasował wole go w buteleczce niż na swoich pazurkach jest dla mnie mało granatowy kwestia gustu, więc pójdzie w świat do was w moim konkursie.
  • • Intensywny róż fluo z lazurowym błękitem świetnie współgrają.
  • • Piękne odcienie… wpadły mi w oko jeszcze 487 mleczna czekolada i 497 turkus.

Czy warto wypróbować lakiery? TAK gorąco polecam